Informacje archiwalne: V edycja

 

V edycja Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzje teatralne dla młodych krytyków teatralnych zakończona. Łącznie przez pięć lat w konkursie wzięło udział 162 autorów. Członkowie kapituły przeczytali 486 recenzji krytyków, którzy nie ukończyli jeszcze 35 lat, a przeanalizowali spektakle nieomal ze wszystkich teatrów w Polsce.

W tym roku do udziału w konkursu zgłosiło się 33 młodych krytyków teatralnych, którzy nadesłali 99 prac. Kapituła konkursu w składzie: prof. Bożena Frankowska – teatrolog, krytyk teatralny, Sławomira Łozińska – aktorka, Remigiusz Grzela – pisarz, krytyk artystyczny i dr Tomasz Miłkowski – wiceprezydent AICT obradowała w Warszawie.

Do finału zakwalifikowano pięciu młodych krytyków: Marcina Boguckiego, Michała Centkowskiego, Stanisława Godlewskiego, Jakuba Papuczysa i Bartosza Rosenberga.

Uroczyste wręczenie nagród laureatom odbyło się 20 maja w Teatrze Miejskim w Gdyni na zakończenie 13 Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@port. W uroczystej gali uczestniczyli Marcin Bogucki, Stanisław Godlewski i Bartosz Rosenberg.

Laureatem nagrody Prezydenta miasta Gdyni został Stanisław Godlewski. Jego recenzje charakteryzuje rozległość zainteresowań – od teatru niszowego po teatr bliski komercji. Jego teksty odznaczają się umiejętnością rzeczowego opisu, a jednocześnie rzadkim darem oddania atmosfery wspólnoty jednego wieczoru, jaką tworzą artyści i publiczność. Zachowując postawę krytyczną i wyrazistość ocen, autor potrafi docenić walory w spektaklach, które nie budzą jego entuzjazmu. Pozostaje otwarty na nowe poszukiwania i ich autentyzm.

Nagrodę Marszałka Województwa Pomorskiego odebrał Marcin Bogucki. Autor wykazał się wysokimi kompetencjami w opisie i ocenie wykonania dzieł operowych, potwierdzając swoje umiejętności warsztatowe także na terytorium teatru adresowanego do dzieci. Zwracają uwagę walory literackie jego recenzji, w których udaje się autorowi połączyć fachową analizę z klarownością wypowiedzi.

Każda z nagród była w wysokości 5 tysięcy złotych. Natomiast pozostali finaliści zostali docenieni za:

MICHAŁ CENTKOWSKI za osiągnięcia warsztatowe w krótkiej formie, wymagającej szczególnej dbałości o precyzję i piękno wypowiedzi recenzenta.

JAKUB PAPUCZYS za rzetelność opisu i wnikliwe oceny przedstawień, których dobór świadczy o wielkiej wrażliwości społecznej autora.

BARTOSZ ROSENBERG za sugestywne opisy przedstawień i nieunikanie krytycznego ryzyka w ich ocenie, w szczególności za dogłębną, krytyczną analizę spektaklu Krystiana Lupy „Proces”.

Wszystkim Laureatom gratulujemy!

Patron konkursu profesor Andrzej Żurowski zmarł pięć lat temu. Autor ponad 20 książek, które na stałe weszły do kanonu myśli krytycznej polskiego i światowego teatru. Był wiceprezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych IATC/AICT i wiceprezesem Fundacji Theatrum Gedanense, współtworzył Festiwal Szekspirowski w Gdańsku. Pracował w gdańskiej telewizji. Według jego scenariuszy powstały widowiska telewizyjne: Zawsze teatr, Teatr czyli świat, monodramy, spektakle baletowe. Pracował w trójmiejskich teatrach jako kierownik literacki w Studio Rapsodycznym, w Operze Bałtyckiej, w Teatrze Muzycznym i w Teatrze Wybrzeże. Wykładał na Uniwersytecie Gdańskim, Akademii Pomorskiej w Słupsku, w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, a jako visiting profesor prowadził zajęcia w Kanadzie, USA, w Belgii, na Litwie, w Iranie, Czechach.

Organizatorami Konkurs im. Andrzeja Żurowskiego są Prezydent miasta Gdyni dr Wojciech Szczurek, Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Klub Krytyki Teatralnej – Polska Sekcja IATC/AICT i Teatr Miejski w Gdyni.

Sekretarz konkursu
Alina Kietrys


Komunikat końcowy V edycji Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na Recenzje dla Młodych Krytyków Teatralnych

 

Kapituła V edycji konkursu im. Andrzeja Żurowskiego w składzie: prof. Bożena Frankowska, Sławomira Łozińska, Remigiusz Grzela i dr Tomasz Miłkowski – przewodniczący – wskazała jako finalistów tegorocznej edycji następujących młodych krytyków teatralnych:

Marcina Boguckiego
Michała Centkowskiego
Stanisława Godlewskiego
Jakuba Papuczysa
Bartosza Rosenberga

Kapituła w drugim etapie konkursu oceniała 39 recenzji 13 młodych krytyków. Podkreślono, że w konkursie wzięli udział czołowi recenzenci młodego pokolenia, a poziom prac był wysoki.

Uroczyste wręczenie nagród dwóm laureatom konkursu wyłonionym z grona finalistów odbędzie się 20 maja 2018 w Gdyni, w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza w czasie uroczystej gali kończącej 13 Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@port. Nagrody laureatom w wysokości 5 tysięcy złotych każda w V edycji konkursu im. Andrzeja Żurowskiego przyznają Prezydent Miasta Gdyni dr Wojciech Szczurek i Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk.

Sekretarz konkursu
Alina Kietrys


Komunikat Kapituły V edycji Ogólnopolskiego Konkursu dla Młodych Krytyków Teatralnych im. Andrzeja Żurowskiego

Kapituła w składzie prof. Bożena Frankowska, Sławomira Łozińska, Remigiusz Grzela i dr Tomasz Miłkowski – przewodniczący Kapituły  na posiedzeniu w Warszawie, po wnikliwej analizie 99 recenzji teatralnych nadesłanych przez 33 młodych krytyków teatralnych z całej Polski, informuje, że do II etapu konkursu zakwalifikowano recenzje następujących krytyków: Marcina Boguckiego, Michała Centkowskiego, Dominika Gaca, Stanisława Godlewskiego, Kingi Kurysi, Marcina Miętusa, Dawida Mlekickiego, Jakuba Papuczysa, Michała Pawłowskiego, Bartosza Rosenberga, Zofii Smolarskiej, Olgi Śmiechowicz  i Ewy Uniejewskiej.

Kapituła podkreśla wysoki i wyrównany poziom nadesłanych prac, które odzwierciedlają ciekawe zjawiska w różnego typu teatrach w Polsce. Równocześnie Kapituła dziękuje wszystkim Autorom za udział w tej edycji konkursu i żywi nadzieję, iż kolejna VI edycja będzie równie interesująca i znowu nadesłane recenzje zaprezentują ciekawą   panoramę polskich dokonań teatralnych.

Równocześnie informujemy, że z przyczyn losowych w tegorocznych obradach Kapitały nie brał udziału reżyser Maciej Prus.

Komunikat o finalistach V edycji konkursu opublikowany zostanie 4 maja 2018 roku.

Sekretarz konkursu
Alina Kietrys


Rozpoczynamy V edycję ogólnopolskiego konkursu im. Andrzeja Żurowskiego

Szanowni Państwo! Z prawdziwą radością obwieszczamy, że młodzi krytycy teatralni mogą już po raz piąty wystartować w konkursie na najlepsze recenzje teatralne minionego sezonu, opublikowane między majem 2017 a końcem marca 2018 roku. Miejscem publikacji mogą być zarówno media tradycyjne: prasa, radio, telewizja jak i nowe media: portale teatralne, media społecznościowe, blogi.

W imieniu Prezydenta miasta Gdynia, Marszałka Województwa Pomorskiego, polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych i Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni mamy przyjemność zawiadomić, że od początku stycznia 2018 roku rozpoczyna się oficjalnie V edycja Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzje teatralne dla młodych krytyków.

Uwaga! Recenzje należy nadsyłać do 31 marca 2018 roku na adres Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni . Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w maju 2018, a dwie nagrody: Prezydenta Miasta Gdyni i Marszałka Województwa Pomorskiego zostaną  wręczone podczas finału Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@port. Gdyński festiwal będzie odbywał się od 13 do 19 maja 2018 roku.

Konkurs został zainicjowany z myślą o przesłaniu, jakie pozostawił profesor Andrzej Żurowski, wybitny krytyk, badacz teatru, szekspirolog, honorowy wiceprzewodniczący światowego IACT/AICT, który za swoją misję uważał sprzyjanie rozwojowi i doskonalenie młodej krytyki teatralnej. Organizatorzy konkursu podtrzymują tę ideę profesora Andrzeja Żurowskiego. Dotychczasowe edycje konkursu, a zwłaszcza wysoki poziom nadsyłanych prac przez młodych krytyków teatralnych sprawiły, że w krótkim czasie konkurs stał się ważnym zdarzeniem i znaczącym etapem promocji najbardziej utalentowanych, obiecujących młodych recenzentów.

Liczący się dorobek laureatów i finalistów czterech kolejnych konkursów potwierdza celowość oferowanej przez nas konfrontacji i publicznego wyróżniania oraz nagradzania najciekawszych prac młodych  autorów. Konkurs budzi nadzieję na ożywienie obiegu myśli krytycznej i wzbogacenie wymiany doświadczeń, ku czemu IATC /AICT stwarza liczne okazje.

Regulamin V edycji pozostaje bez zmian. Pełna informacja znajduje się na stronie: www.konkurs-zurowski.pl i na FB Konkurs im. A. Żurowskiego.

Bardzo prosimy o spokojną i dokładną lekturę warunków konkursu. Szanse na wzięcie udziału w tym konkursie mają wszyscy publikujący recenzje teatralne, którzy nie przekroczyli 35 roku życia, niezależnie od miejsca publikacji swoich prac. Nie ulega też zmianie skład kapituły oceniającej nadsyłane prace. Jesteśmy zaszczyceni, że w pracach jury uczestniczyć będą nadal: wieloletnia profesorka Akademii Teatralnej Bożena Frankowska, aktorka Sławomira Łozińska, wybitny reżyser Maciej Prus, pisarz i dramaturg, autor wysoko ocenianych publikacji Remigiusz Grzela.

Młodych autorów (do 35 roku życia) serdecznie zapraszamy do udziału w V edycji konkursu.
Nagrody laureatom V edycji konkursu im. Andrzeja Żurowskiego fundują Prezydent Miasta Gdyni dr Wojciech Szczurek i Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk.

Sekretarz Konkursu
Alina Kietrys

Przewodniczący Kapituły
Tomasz Miłkowski


Adam Drozdowski o konkursie im. Andrzeja Żurowskiego

Szanowni Państwo,

poproszono mnie, jako byłego laureata tejże Nagrody, o spisanie kilku myśli przed kolejną edycją Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego, konkursu skierowanego do młodych krytyków teatralnych. Ucieszyłem się, mam poczucie, że to odpowiednie dla nich miejsce.

Nasza praca, praca krytyków teatru, sztuki wielopoziomowej, migotliwej, trudno uchwytnej, jest pracą niewdzięczną. Pełną etycznych pułapek, niosącą sporo życiowych rozczarowań i zawodowych frustracji. Jest też pracą wspaniałą, samoistnie powodującą ciągły rozwój, oferującą doświadczenia niespodziewane, wreszcie – budującą sieć serdecznych relacji niemalże wszędzie, gdzie dane nam będzie z naszym rzemiosłem trafić. Z pierwszego wyliczenia wynika, że narażeni jesteśmy na kryzysy wiary w nasze działania i pokusy koniunkturalnych decyzji: wielu z nas łamie przecież pióro, wielu – przeciwnie – wykorzystuje je w sposób niegodny. Jednak drugie wyliczenie jest powodem, dla którego wszyscy, dla których Teatr, niebywały konglomerat marzeń, przeżyć, idei i mitów, jest pasją tak angażującą, że nie sposób go porzucić; trzymamy się więc naszego zawodu, często nawet wbrew logice, by nie rzec: rozsądkowi.

Rzadko zdarza się, żeby nasza praca spotkała się z bezpośrednią reakcją. Sam, publikując od blisko dekady, miałem tę przyjemność, że ktoś (twórca lub czytelnik) odniósł się do mojej opinii, zadał sobie trud polemiki czy nawet wdzięcznego skwitowania, dokładnie czterokrotnie – na sto kilkadziesiąt tekstów. Czasem jeszcze ktoś ze znajomych rzuci zdanko, czasem nie. A przecież temu powinna służyć nasza praca: otwieraniu dyskusji, wymianie myśli, wzajemnemu rozwojowi. Nikomu z kolegów po fachu nie muszę mówić, że rozwijanie krytycznego warsztatu jest kosztowne i wymaga – również, a może przede wszystkim – rozmów, wzajemnych inspiracji, nawet tłumaczenia sobie kwestii często fundamentalnych. Takich rozmów w naszym środowisku boleśnie brakuje. Pod tym względem Konkurs Żurowskiego jest wspaniałym, chlubnym wyjątkiem: ktoś, a konkretnie komisja złożona zarówno z uznanych praktyków, jak krytyków, pochyla się nad naszą pracą. Argumentuje. Docenia. Jeśli poproszę, żebyście wymienili znane sobie konkursy dla reżyserów, aktorów, dramatopisarzy – ile ich będzie? A dla krytyków?

A przecież wszyscy taplamy się w tym samym środowiskowym bagienku. Nas, profesjonalnie zajmujących się praktyką i krytyką teatru, nie ma przecież tak wiele, wliczając nawet do pełnego rachunku kilkaset grup offowych z kraju i pewnie tyluż krytyków z blogosfery. Jesteśmy małą, zakompleksioną grupką, która chętnie chowa się za butną pewnością, że zajmujemy się najważniejszą rzeczą na świecie. Ale kompleks jest w nas budowany od samego początku: choć warszawska Akademia Teatralna, mieszcząc w jednym budynku wydziały praktyczne i teoretyczny, miała budować przyszłe nasze stosunki zawodowe, pamiętam narracje niektórych, zawsze tych najgłośniejszych, wykładowców, które można streścić w trzech określeniach. Otóż aktorzy to idioci, reżyserzy – bęcwały, a krytycy – pasożyty; oczywiście studenci każdego wydziału słuchali takich rzeczy tylko o kolegach z wydziałów pozostałych. Jak, dostając taki fundament na poziomie studiów, mielibyśmy wejść w życie zawodowe z otwartością na dyskusję, z wzajemnym zaufaniem? Równocześnie po egzaminach tzw. wydziałów praktycznych widzowie, rekrutujący się spośród kolegów ze szkoły, mimo potencjalnych antagonizmów, podchodzą po pokazie do egzaminowanych z sakramentalnym „Dzięki!” i nic nieznaczącym klepnięciem po ramieniu. Ci zaś, którzy wbrew tradycji nie podejdą, którzy zapytani o zdanie po nieudanym występie wyrażą je wprost, natychmiast traktowani są jak wrogowie. „Pasożyty”. Wiele trzeba towarzyskich sytuacji i obustronnej dobrej woli, żeby zbudować na tym relację niepoddającą się urażonej raz dumie.

To podstawowy, wydaje mi się, powód, dla którego w późniejszym zawodowym życiu nie ma rozmów, brakuje dostatecznej wymiany między naszymi zawodami. W spektaklu Urodziny, czyli ceremonie żałobne w czas radosnego święta, zrealizowanym okolicznościowo z okazji jubileuszu gdańskiego Teatru Wybrzeże, znalazła się sekwencja, w której trzy aktorki, akurat w rolach diablic-wampów, dopadają siedzących na widowni krytyków, doskonale poinformowane przez Biuro Obsługi Widza, gdzie ich szukać, i rozbierają ich od pasa w górę, do momentu, do jakiego delikwent im pozwoli. Miałem wątpliwą przyjemność być jednym z rozebranych. I o ile, być może dzięki doświadczeniu bycia po drugiej stronie rampy w mojej grupie offowej i w zespole muzycznym, problemem nie było dla mnie obnażenie mizernego torsu, o tyle już kontekst tej akcji sprawiał mi dyskomfort. Dowiedziałem się mianowicie, że, upraszczając, moja obecność na spektaklu służy jedynie temu, żebym za chwilę, w przytulnym hotelu i przy dobrym alkoholu, wyzłośliwił się w parę minut na temat obejrzanego spektaklu, za nic mając wytężoną wielotygodniową pracę kilkudziesięcioosobowego zespołu, i zgarnął za to niebotyczną wierszówkę. Nie było w tym zaproszenia do rozmowy, nawet krzty zainteresowania, wobec kogo te oskarżenia są kierowane. Było za to ugruntowywanie mitów, dość najwyraźniej okrzepłych w naszej kulturze, żeby wywołać rechot wgapionej w krytycki tors widowni. Tego nas nauczono.

Szanowni współwidzowie i drodzy koledzy artyści! Poza kilkoma z nas, których nazwisko jest marką, a zanim nasze się nią nie staną, my nie żyjemy z naszego zawodu. Każdy tekst, jaki publikujemy, to inwestycja – w przejazd, nocleg, wyżywienie, często biletkupon uprawniający do wejścia na przedstawienie, zazwyczaj… – która w razie publikacji zwraca się po kilku miesiącach w postaci honorarium w wysokości średnio od 80 do 300 złotych i niekiedy zwrotu za transport. Poza tym – studiujemy do upadłego, prowadzimy warsztaty, panele dyskusyjne, obsługujemy gazety festiwalowe, łapiemy się zajęć gdziekolwiek około pracy w kulturze, w okresach posuchy stajemy na kasie w kawiarniach. Dokładnie tak samo jak Wy, aktorzy świeżo po dyplomie, reżyserzy bez debiutu. Po czym jedziemy na drugi koniec kraju zobaczyć Waszą pracę, kiedy już Wa